Radosław Nowakowski

TAJNA KRONIKA SABINY
pierwsza zima



ISBN: 978-83-61946-48-9
rok:
1996 / 2010
format: A4
oprawa: surowa twarda tektura + pudełko
papier: szary 160g
druk: laserowy lub atramentowy
język: polski
nakład otwarty
cena: ~130 PLN (łącznie z kosztami wysyłki)  >>> [sklep]

Zaczyna się tak:
Na imię mi Sabina.
Mam niespełna dwa miesiące i doszłam (a może raczej doniesiono mnie) do wniosku, że najwyższy to czas, by zacząć pisać mą tajną kronikę. Decyzję podjęłam gdzieś w połowie drogi między długim nosem Mamusi, a lekko zmierzwioną czarno-siwą brodą Tatusia. Upewniłam się co do tej decyzji już leżąc w koszu, gdzie rodzice pozostawili mnie na pastwę pięknego, oszałamiająco pięknego poranka, sami zaś zajęli się sobą grzesząc okrutnie. Oczywiście dlatego, że nie wstali natychmiast i nie poszli podziwiać lśniących pajęczyn oblodzonych gałązek, delikatnych mgiełek, tysiącznych iskrzeń i odcieni rżowawo płonących niebieskości.
Nie wiadomo jak się skończy.
Po jednej stronie poezja naszego życia. Po drugiej - proza. Litery i obrazy. Dookoła margines-palimpsest. A na marginesie komentarze. Wszystko naraz.



Radosław Nowakowski
SABINA'S SECRET CHRONICLE
the first winter



ISBN: 978-83-61946-48-9
year:  1996 / 2010
size: A4
covers: hard raw cardboard + slipcase
paper: grey 160g
print: laser or inkjet printer
language: Polish
open edition
prize: ~50 EUR (including shipping)  >>> [shop]


It starts like that:
My name is Sabina.
Im almost two months old and I came (or I have been brought) to the conclusion its high time to begin my secret chronicle. I made my mind somewhere half way between Mamas long nose and Dads black-grey beard. I was lying in the big wicker basket where my parents had left me and given over for a prey to the beautiful, so beautiful morning while they were busy with themselves commiting horrid sins. And that was so because they didnt get up at once and go out to admire shining webs of tiny icy twigs, delicate fogs and hazes, sparkling and gleaming, and rosy burning pale blue sky.
This is the beginning. Nobody knows the end.
There is poetry of our life on one side(page). And there is a prose of our life on the other. Letters and pictures. Signs and images. Thers is a margin-palimpsest around. And some commentaries in it. Everything together. Simultaneously.



Radosław Nowakowski
SEKRETA KRONIKO DE SABINA
la unua vintro



ISBN: 978-83-61946-48-9
jaro:  1996 / 2010
formato: A4 cm
kovrilo: kruda malmola kartono + skatolo
papero: griza 160g
printo: lasera aŭ inka printilo
lingvo: pola
eldono aperta
prezo: ~50 EUR (inkluzive sendokostojn)  >>> [vendejo]



Jen la komenco:
Mia nomo estas Sabina.
Mi havas preskaŭ du monatojn kaj mi venis (prefere: mi estis portita) al la konkludo, ke nepre devas komenci la sekretan kronikon. Mi decidis tion ie mezvoje inter longa nazo de Panjo kaj iomete taŭzita, grizeska barbo de Paĉjo. Mi certiĝis pri tio kuŝante en la korbo kie la gepatroj lasis min al la fivolo de belega, ŝokante belega mateneto, dum ili enpekiĝis terure kaj grandioze. Certe pro tio ke ne ellitiĝis senprokraste kaj ne iris admiri briletantajn araneaĵojn de glacigitaj branĉetoj, delikatajn nebuletojn, milopajn fulmetojn kaj nuancojn de blueco roze flamantajn.
La fino estas ankoraŭ nekonata.
Sur unu flanko(paĝo) - poezio de nia vivo. Sur lalia - prozo. Literoj kaj bildoj. Ĉirkaŭe la marĝeno-palimpsesto. Kaj en la marĝeno komentoj. Ĉio samtempe.