|
rok: 1993 / 2003 format: A4 kwadrat / grubość jeden palec oprawa: twarda płócienna + pudełko ze sklejki papier: makulaturowy, białawy druk: drukarka atramentowa język: polski nakład otwarty: dotychczas zrobiłem 20 egzemplarzy (w tym 4 kwadratowe) Sto cztery
lata temu Aleksy Riemizow napisał niewielką powieść Zegar.
Opowiada ona między innymi historię Kostii Kłoczkowa. Kostia miał
krzywy nos i śmiało się z niego całe miasteczko. Dlatego pewnego
dnia Kostia postanowił się zemścić i zepsuł zegar na soborowej
wieży. Myślał, że w ten sposób stanie się się panem
czasu, a ci co się z niego śmiali będą jego poddanymi. Zresztą
różne rzeczy sobie myślał Kostia .....
Dziewięćdziesiąt
lat po powstaniu Zegara
przetłumaczyłem tę książkę. I
tak się złożyło, że kiedy ją tłumaczyłem, pojechałem na
kilka dni do Moskwy. Miałem tam zagrać koncert i miałem poszukać
jednego słowa, którego nie mogłem znaleźć z żadnym
słowniku, a które wydawało się bardzo dla książki ważne.
O tym co się tam działo opowiada Nieopisanie Moskwy.
A działy się tam dziwne rzeczy. Przede wszystkim z czasem.
Wyszło
więc na to, że Nieopisanie Moskwy
komentuje Zegar,
a Zegar komentuje Nieopisanie Moskwy.
Dlatego
są
razem. Zaglądają sobie w oczy.
Dziesięć
lat po powrocie z Moskwy postanowiłem tę książkę ukwadratowić.
I upić wszystkie akapity.
<<< |