Radosław Nowakowski

TRAKTAT KARTKOGRAFICZNY
czyli rzecz o liBeraturze



ISBN: 978-83-61946-08-3
rok: 2002 (wersja pierwsza, kwadratowa, w oprawie twardej i miękkiej)  2009 (wersja druga, aktualna)
format:  27cm x 21cm
oprawa: miękka kartonowa typu japońskiego + pudełko tekturowe
papier: 100g, biały
druk: laserowy lub atramentowy
język: polski lub angielski (możliwa wersja polsko-angielska)
nakład otwarty
cena: ~150 PLN (łącznie z kosztami wysyłki)  >>> [sklep]

powstało 45 egzemplarzy wersji pierwszej (17 + 28)
egzemplarze wersji drugiej, aktualnej, nie są już numerowana, lecz datowane



Kiedyś, dawno temu, jeden z pierwszych czytelników jednej z pierwszych moich książek powiedział, że powinienem napisać do niej komentarz wyjaśniający dlaczego jest ona wlaśnie taka. Wbrew pozorom i oczekiwaniom TRAKTAT nie jest komentarzem do żadnej z moich (i nie moich) książek. Najlepszym komentarzem do jakiegoś dzieła jest samo dzieło - dzieło objaśnia siebie najpełniej i najdogłębniej. Nie jest też on, i nie ma być, teorią liBeratury. Właściwie to nie wiem czym on jest i czym miał i ma być. Na pewno nie jest zbiorem instrukcji typu “jak robić” i “jak oceniać”. Nie jest też zbiorem wymagań, wskazań, pouczeń i nakazów. Chyba jest zbiorem możliwości. Podpowiada jaka mogłaby być książka, gdyby te możliwości wykorzystać. Opowiada o tym co przed książką, w książce i za książką. O pustej stronie, znaku, słowie, zdaniu, akapicie, tekście, stronie, kartce, kartkach, okładce, książce, książkach, bibliotece...
Żadna z książek, które dotychczas zrobiłem nie wykorzystuje wszystkich możliwości opisanych w TRAKTACIE. Tym bardziej nie wykorzystuje możliwości w nim nie opisanych (chociaż kto wie?) Ani też żadna z książek, które dotychczas widziałem i czytałem. To wspaniale. Tyle jeszcze jest do zrobienia i do odkrywania.




Radosław Nowakowski
TREATISE ON PAGEOGRAPHY
or a question of liBerature



ISBN: 978-83-61946-08-3
year:  2002 / 2009
size: 27cm x 21cm
covers: softbound (Japanese binding) + cardboard slipcase
paper: 100g, white
print: laser or inkjet printer
language: English or Polish (a bilingual version also possible)
open edition
prize:
~60 EUR (including shipping)  >>> [shop]

45 (17 + 28) copies of the first version have been made so far
copies of the second version are not numbered any more, but dated


Long time ago one of the very first readers of one of my early books said to me: “You should write a commentary explaining why this book has been written and made in such a way”. Despite the expectations TREATISE is not a commentary to any of my (and not my) books. The best commentary to any work (a book or a piece of art) is this work itself - it explains itself most throughly. TREATISE is not a theory of liBerature, either. In fact I don’t know what it is and what it was to be. With no doubt it’s not a collection of instructions “how to make” and “how to judge”. It’s not a collection of demands, requirements, indications, regulations and commands. Most probably it’s a collection of possibilities - it prompts what a book could be like if one made the most of those possibilities. It tells about what is before (in front of) a book, in a book, and after (behind and beyond) a book. About a blank page, sign, word, phrase, paragraph, text, page, leaf, leaves, covers, book, books, library...
None of the books I have made so far uses all the possibilities described in the TREATISE. As well as the possibilities not described (but who knows?). Nor any of the books I have seen and read so far. It’s wonderful. It’s great. It means there is so much left to be done and discovered.





Radosław Nowakowski
TRAKTATO PRI PAĜEOGRAFIO
aŭ problemo de liBeraturo



ISBN: 978-83-61946-08-3
jaro:  2002 / 2009
formato: 27cm x 21cm
kovrilo: mola (bindita japane) + kartona skatolo
papero: 100g, blanka
printo: lasera aŭ inka printilo
lingvo: pola aŭ angla (versio dulingva pola-angla mendeblas)
eldono aperta
prezo:
~60 EUR (inkluzive sendokostojn)  >>> [vendejo]


ĝis nun 45 (17 + 28) ekzemplerojn de unua versio estis faritaj
ekzempleroj de la dua versio havas daton anstataŭ numero
n


Iam, antaŭ longe, unu el la unuaj legantoj de unu el miaj unuaj libroj diris, ke mi devus verki la komenton klarigantan kial mi verkis kaj faris ĝin ĝuste tiele. Spite la ŝajnojn kaj eksteraĵojn TRAKTATO ne estas la komento pri iu mia (aŭ ne mia) libro. La plej bona komento pri iu ajn verkaĵo estas tiu ĉi verkaĵo mem - la verkaĵo klarigas sin plej plene kaj plej profunde. TRAKTATO ne estas ankaŭ, kaj ne estu, la teorio de liBeraturo. Nu, mi vere ne scias kio ĝi estas kaj kio estu. Sendube ĝi ne estas la aro de instrukcioj “kiel fari” kaj “kiel pritaksi”. Ĝi ankaŭ ne estas la aro de postuloj, indikoj, ordonoj kaj instruoj. Plej probable ĝi estas la aro de eblecoj. Sufloras kia povus esti la libro, se oni utiligus tiujn eblecojn. Diras kio estas antaŭ la libro, en la libro kaj malantaŭ la libro. Rakontas pri malplena paĝo, signo, vorto, frazo, alineo,  teksto, paĝo, folio, folioj, kovrilo, libro, libroj, biblioteko...
Neniu el la libroj kiujn mi ĝis nun faris utiligas ĉiujn eblecojn priskribitajn en TRAKTATO. Des pli ne utiligas la eblecojn en ĝi ne priskribitajn (kvankam kiu tio vere scias?) Nek iu el la libroj kiujn mi ĝis nun vidis kaj legis. Superbe! Grandiozege! Daŭre estas tiom multe por fari kaj malkovri.