|
rok:
2001 format: 25 x 25 cm / grubość dwa palce oprawa: tektura, karton + pudełko ze sklejki papier: gruby biały lub lekko kremowy druk: drukarka atramentowa ręcznie wycinane drewniane czcionki język: polsko-bleblajski nakład otwarty: dotychczas zrobiłem 9 egzemplarzy To
bardzo pokrętna i nikogo nie pouczająca historia o tym, jak
dziewczynka potrafiąca pisać we wszystkie strony niespostrzeżenie dla
samej siebie zamienia się w dziewczynkę potrafiącą pisać
tylko od lewej do prawej i uznającą inne kierunki pisma za
dziwaczne i godne jedynie politowania i zmiany na ten jedyny
właściwy i naturalny .... Albo o tym jak homo
zamiast stać
się sapiens staje się catholicus,
albo polonicus,
albo britanicus, albo islamicus,
albo sovieticus,
albo democraticus, albo ..... Prawie nigdy zaś nie
staje się homo
homicus .....
Wydrukowana
czcionką specjalnie zaprojektowaną na bazie pierwszych liter
pisanych przez Sabinę (ażeby wymądrzanie się nie było zbytnim
wygłupianiem się). W tle (albo na pierwszym planie) jej rysunki i
malunki: te najwcześniejsze i te trochę późniejsze. A
czasami i gdzieniegdzie pieczątki. Kartki połączone labiryntowo, co
sprawia, że każdą kolejną stronę musimy otwierać w innym kierunku, a
książkę trzeba nieustannie obracać, niczym kota ogonem.
|