Od 53 lat jestem na świecie. Od 53 lat żyję wśród książek. Od 45 lat czytam książki. Od 34 lat piszę książki i nieopisuję świat. Od 32 lat gram na bębnach, nagrywam płyty i koncertuję z różnymi zespołami w różnych krajach. Od 30 lat nie studiuję architektury. Od 19 lat tłumaczę różne książki z różnych języków. Od 15 lat mam komputery i drukarki. Od 14 lat mieszkam na wsi u podnóża Łysogór, w krainie wymarłych czarownic, w miejscu gdzie punktem zerowym spiralnego kalendarza mógłby być rok, w którym Ts’ai Lun wyprodukował papier nadający się do pisania. Od 14 lat jestem mężem Krystyny. Od 13 lat jestem ojcem Sabiny. Od 8 lat robię drewniane pudełka na moje książki. Nie robię papieru, ale może kiedyś zacznę. Za to czasami projektuję różne rzeczy: plakaty, okładki, ogrody, wystawy..... Raczej nie nudzę się.

Moje książki są w zbiorach Biblioteki Narodowej w Warszawie, Biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego, Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi, Biblioteki Uniwersytetu Stanford, Wexford Arts Centre, The School of the Art Institute of Chicago (Flaxman Library), The New York Public Library, The British Library, Canadian Centre for Architecture w Montrealu, Kunstindustrimuseum w Kopenhadze, w Bibliotece Wojewódzkiej w Kielcach jak również w kolekcjach prywatnych w Polsce i za granicą. Pokazywałem je na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych, również na licznych targach i festiwalach książki normalnej i nienormalnej w Polsce i za granicą (Irlandia, Anglia, USA, Niemcy, Holandia, Dania, Czechy, Bułgaria, Białoruś, Izrael, Węgry, Belgia, Szwecja, Finlandia, Korea).

Wszystkie prace związane z powstawaniem książki wykonuję sam u siebie w domu: wyobrażam sobie, piszę, rysuję, tłumaczę, redaguję, projektuję, drukuję, oprawiam. Dotychczas powstało kilkanaście tytułów w łącznym nakładzie ponad 400 egzemplarzy, z których każdy jest numerowany i podpisany. Znikomość nakładów o nieokreślonej wysokości nie wynika z założeń, lecz z bardzo ograniczonych możliwości technicznych, jak i z tego że nie jestem (jaka szkoda) sturękim potworem.


<<<