rok:
2000 / 2003
format:
A4 kwadrat / grubość pół palca
oprawa:
srebrna tektura falista + pudełko z pleksi
papier:
makulaturowy, białawy
druk:
drukarka atramentowa
język:
polski, angielski, esperanto, francuski
nakład otwarty:
dotychczas zrobiłem 12 egzemplarzy

W roku 2000 byłem na Targach Książki we Frankfurcie. Brałem udział w projekcie SKRYPTORIUM, który pokazywał zaskakujące analogie między epoką ksiąg pisanych i iluminowanych ręcznie i nie drukowanych wcale, a epoką książek pisanych i drukowanych i poniekąd iluminowanych komputerowo. Miałem prowadzić kronikę Targów – raczej poetycką niż zwyczajną, raczej kronikę wrażeń, myśli i odczuć niż kronikę wydarzeń. I prowadziłem. Ta kronika miała być sukcesywnie drukowana. I była. Miała się też ukazywać w Internecie. I ukazywała się. Nie ukazało się jednak wszystko, nie wydrukowaliśmy też wszystkiego – było za mało czasu i za dużo problemów. To co wydrukowaliśmy i to co się ukazało było pełne błędów.
Trzy lata później odszukałem w komputerze pliki „frankfurckie”, a na półce wersję drukowaną. Poprawiłem to, czego wtedy nie poprawiliśmy. Dodałem to, czego wtedy nie dodaliśmy. Być może teraz wygląda to tak, jak miało wyglądać. Być może. Natomiast z całą pewnością ta książka ma początek w środku.

<<<