Odkąd pamiętam żyję wśród książek. Nigdy jednak nie byłem w książce. Nigdy nie wszedłem pomiędzy kartki. Nigdy nie zabłądziłem w labiryncie znaków i liter. Metaforycznie rzecz ujmując mógłbym stwierdzić, że jestem malutkim przecinkiem w wielkiej księdze świata, jednak metafora nie zastąpi rzeczywistości. Nie mogę też zamienić się w malutkiego robaczka. Jedyne co mogę, to zrobić książkę wielokrotnie większą od siebie (bo wszystkie książki, które do tej pory zrobiłem są wielokrotnie ode mnie mniejsze). Nie jest to jednak tylko kaprys, próba zrealizowania pewnego dręczącego marzenia. Jest to przede wszystkim próba pokazania nowych (nieznanych lub zapomnianych) terytoriów, obszarów ogromnych, wspaniałych, jakże słabo poznanych i zagospodarowanych, które tkwią ukryte w przedmiocie wydawałoby się tak dobrze znanym jakim jest książka: pusta strona => litera => słowo => zdanie => akapit => strona => kartka => okładka => książka => biblioteka => ..... próba pokazania, że książka niekoniecznie musi być mało istotnym opakowaniem tekstu, że ponad literaturą jest jeszcze liberatura.

Ten tekst został zamieszczony w katalogu wystawy, który był tej wystawy miniaturą. Sama zaś wystawa była niczym innym jak powiększeniem (czyli chyba maksaturą) książki. Oczywiście na dziesięciu stronach traktatu-wystawy mogłem napisać tylko stosownie dobrane fragmenty traktatu-książki.


Since I remember I have been living among books. Nevertheless I have never been in a book, I have never entered the space between two pages, I have never lost my way in the maze of signs and letters. Yes, I could write metaphorically that I am a small comma in the huge book of world, however a metaphor can't replace reality. Nor I can transform myself into a tiny bug. The only thing I can do is to make a book many times bigger than I am (because all books I have made so far are many times smaller that I am). But it's not a whim – it's an attempt to realize a tormenting dream. It's also (or maybe first of all) an attempt to indicate new territories, zones and areas vast and wonderful, poorly known, not civilised, which are hidden in the object seemingly so well known: a blank page => a letter => a word => a phrase => a paragraph => a page => a cover => a book => a library => ..... an attempt to show that a book is not necessarily an unimportant and meaningless wrapping of a text. Above literature there is something more – liberature.

This text appeared in the exhibition catalogue. The catalogue was a miniature of the exhibition, while the exhibition was a maxiture of the book. Of course, on ten pages of the treatise-exhibition I could write only carefully chosen excerpts from the treatise-book.


Ekde kiam mi memoras mi vivas inter libroj. Tamen mi neniam estis en la libro. Mi neniam eniris inter paĝojn. Mi neniam vojeraris en labirinto de signoj kaj literoj. Mi povus diri metafore, ke mi estas nur eta komo en la librego de la mondo, tamen la metaforo ne anstataŭos la realecon. Nek mi povas transformiĝi en vermeton. Mi nur povas fari libron multe pli grandan ol mi estas (ĉar ĉiuj libroj kiujn mi ĝis nun faris estas multe pli malgrandaj ol mi). Tio ne estas kaprico, provo realigi iun turmentantan revon. Antaŭ ĉio tio estas la provo montri novajn (nekonatajn aŭ forgesitajn) teritoriojn, vastegajn terenojn, grandegajn, tre malbone konatajn, nekultivitajn kaj povre mastrumatajn, kiuj troviĝas en la objekto ŝajne tiel bone konata: malplena paĝo => litero => vorto => frazo => alineo => paĝo => folio => kovrilo => libro => biblioteko => ..... provo montri, ke libro ne nepre devas esti nur malgrava pakumo de teksto, ke super literaturo estas io plu – liberaturo.

Tiu ĉi teksto troviĝis en la katalogo de la ekspozicio. La katalogo estis miniaturo de la ekspozicio, dum la ekspozicio estis maksituro de la libro. Kompreneble, sur dek paĝojn de la traktato-ekspozicio mi povis skribi nur speciale elektitajn fragmentojn de la traktato-libro.


















Pomysł na taką wystawę przyszedł mi do głowy, kiedy wracałem z Irlandii, z Wexford, gdzie w 1997 roku brałem udział w Festiwalu Książki Artystycznej. Wyobraziłem sobie wtedy taką właśnie ogromną księgę, której literami lub przynajmniej inicjałami byłyby książki....
Pomysł ten zrealizowałem pięć lat później. Czy była to dobra realizacja? Nie. Mogła być lepsza. Nie tylko dlatego, że zawsze może być lepiej. Po prostu, pewne problemy konstrukcyjne i kompozycyjne ujawniły się dopiero w trakcie realizacji; a zatem to, co widać na zdjęciach należałoby potraktować jako model w skali 1:1 i korzystając z doświadczeń zdobytych przy jego robieniu zbudować następną księgę, tym razem już dobrą.
Niemniej jednak księga-wystawa cieszyła się dużym zainteresowaniem; co niektórzy potrafili spędzić w niej godzinę lub dwie oglądając i czytając wszystko, co się dało oglądnąć i przeczytać, nawet to i owo notując. Takiej dokładnej penetracji sprzyjał dosyć przejrzysty układ wystawy: każda strona poświęcona była innemu elementowi książki – tak też dobrane były dzieła eksponowane na danej stronie. O dziwo, sprawdziła się także idea miniczytelni w grzbiecie....
I już. I tyle. Targi się skończyły. Księga została rozmontowana. Zniknęła. Zastanawiałem się, czy nie zaproponować zainstalowania na stałe takiej księgi-wystawy (oczywiście w bardziej dopracowanej formie) w którejś z dużych bibliotek, ale szybko przestałem się nad tym zastanawiać. Teraz zastanawiam się nad czymś innym: jak wejść do słowa, jak dostać się do środka pojęcia...


This idea came to my mind when I was coming back from Ireland, from Wexford, where in 1997 I was taking part in Wexford Book Art Festival. I imagined a huge book where more or less normal books would be letters or at least initials....
I carried out this idea five years later. Did I carry it out well? No. I could do it better. Not because it always can be better. Simply because I began to be aware of some problems just when I was building the book; so, what can be seen in the pictures can be taken as a real size mock-up – making the most of this experience next big book could be really good.
Nevertheless many people found the big book quite interesting – some found it interesting enough to spend in it one or two hours reading everything what could be read and looking at everything what could be looked at, even making notes. Probably such careful penetration was able due to sufficiently clear arrangement of the exhibition: each page and works presented on it referred to one element of a book. Surprisingly, the idea of a tiny reading room in the big book's back also worked not badly....
And that's all. The fair ended. The big book was dismantled. It disappeared. I was thinking of making such a huge book (of course better, more sophisticated version of it) in a big library, as a kind of permanent exhibition, but very soon I stopped to think of it. Now I'm thinking of something else: how can I enter a word, how can I get into a notion....


Tiu ideo venis al mia kapo kiam mi estis revenanta el Irlandio, el Wexford, kie mi partoprenis en 1997 la Festivalon de Libro Arta. Ĝuste tiam mi imagis tian gigantan libregon kie pli aŭ malpli normalaj libroj estus literoj aŭ almenaŭ inicjaloj....
Mi realigis tiun ĉi ideon kvin jaroj poste. Ĉu mi faris tion bone? Ne. Mi povis fari tion pli bone. Ne nur tial, ke oni ĉiam povas fari ion pli bone. Simple, iujn problemojn mi rimarkis ĝuste konstruante la libregon; do, tion kion oni vidas sur la fotoj oni devas konsideri kiel naturmezuran skulptoskizon – uzante spertojn jam gajnitaj mi povus konstrui la sekvan libregon, tiufoje ĝustan kaj bonan.
Tamen la librego interesigin sufiĉe multe da homoj; iuj pasigis eĉ unu, du horojn en ĝi legante ĉion kion nur povis legi kaj rigardante ĉion kion nur povis rigardi, eĉ notante ion. Probable tian plenan penetradon ebligis sufiĉe klara aranĝo de la ekspozicio: ĉiu paĝo kaj verkaĵoj sur ĝi prezentataj pridiskutis alian elementon de libro. Surprize, ankaŭ la koncepto de eta legejo lokita en la dorso de la librego montriĝis nestulta....
Nu, jen ĉio. La foiro finiĝis. La librego estis malkonstruita. Ĝi malaperis. Mi komencis pensi pri instalado de tia librego (kompreneble de la versio pli bona kaj preciza) en iu granda biblioteko kiel iuspeca konstanta ekspozicio, sed baldaŭ mi ĉesis pensi pri tio. Nun mi pensas pri io alia: kiel eniri la vorton, kiele troviĝi ene de nocio....



Artyści, których prace znalazły się w księdze:
Artists whose works were in ths big book:
Artistoj kies verkaĵoj estis en la librego:

Anna Bauer /
Andrzej Bednarczyk / Andrzej Bartczak / Katarzyna Bazarnik / Zenon Fajfer /  Marek Gajewski / Joanna Gwis / Dariusz Kaca / Ewa Latkowska / Radosław Nowakowski / Krystiana Robb-Narbutt / Justyna Rychlewska / Joanna Stokowska / Anna Śliwińska-Kukla / Paweł Tryzno / Jadwiga Tryzno / Janusz Tryzno / Jolanta Wagner / Beata Wehr / Alicja Werbachowska






































<<<